Filmowe przedmioty
Geografia - Discovery Channel
Nowy w klasie - Obcy: Pasażer Nostromo
Wywiadówka - Z Archiwum X
Lekcja muzyki - Jaka to melodia?
Poprawka - Stawka większa niż życie
Chemia - Szklana pułapka
Historia - Sensacje XX wieku
Dziennik - Lista przebojów
Powrót rodzica z wywiadówki - Wejście smoka
WF - Szkoła przetrwania
Dyrekcja - JAG - wojskowe biuro śledcze
Woźny - Mc Gyver
Najnowsze odcinki
17 mgnień wiosny
Stirlitz kopnięciem otworzył drzwi i na palcach, cichutko, zbliżył się do czytającego gazetę Müllera.
Stirlitz na popijawie u Müllera mocno przeholował. Następnego dnia, żeby rozwiać wątpliwości, wchodzi do gabinetu Müllera i pyta:
- Słuchajcie, czy domyśliliście się po wczorajszym, że jestem sowieckim agentem?
- Nie - przyznał Müller.
Stirlitz odetchnął z ulgą...
Stirlitz, przechodząc korytarzem, jakby od niechcenia pchnął drzwi gabinetu Bormanna. Drzwi ani drgnęły. Stirlitz zatrzymał się, rozejrzał i pchnął mocniej. Bez skutku. - Pewnie zamknięte - Stirlitz się zamyślił. Spodobało mu się to, więc zamyślił się jeszcze raz.
Z półobrotu
- Chuck Norris nie potrzebuje szafy, żeby dostać się do Narni.
- Każdy wie, że Chuck Norris dwa razy doliczył do nieskończoności. Ale nie każdy jest świadomy, że zaczynał od minus nieskończoności...
- Chucka Norrisa nawet prąd nie kopnie...
- Chuck Norris nie nosi zegarka, bo to on decyduje, która jest godzina.
- Tylko Chuck Norris wie, gdzie rosną gumijagody.