Panorama Oleśnicka
Hymor w Panoramie

Panorama śmiechu


Podsłuchane w Oleśnicy

Miejscowa jednostka wojskowa. Pułkownik zagląda(...) »


 Panorama śmiechu


Podsłuchane w Oleśnicy

Na Zielonych Ogrodach babcie rozmawiają o(...) »


Panorama śmiechu


Podsłuchane w Oleśnicy:

I Liceum Ogólnokształcące. Lekcja(...) »


 Panorama śmiechu


Podsłuchane w Oleśnicy:

Pełne Zanurzenie. Nastolatek opowiada(...) »


 Panorama śmiechu



Podsłuchane w Oleśnicy:


Miejscowy Sąd Rejonowy.

- Dlaczego chce się(...) »


Panorama śmiechu


Podsłuchane w Oleśnicy:

Pan T. jedzie autobusem, zduszony ze wszystkich(...) »


Podsłuchane w Oleśnicy:

Ławka nad stawami. Żul pyta się żula:

- Nie sądzisz, że powinienem się już(...) »


 Panorama śmiechu



Podsłuchane w Oleśnicy:

Kominiarz puka do drzwi. Otwiera mu(...) »


Panorama śmiechu



Podsłuchane w Oleśnicy:

W ramach programu resocjalizacji zatrzymany(...) »


Panorama śmiechu


Podsłuchane w Oleśnicy:

W niedzielę południe państwo O. późno(...) »


 Panorama śmiechu


Podsłuchane w Oleśnicy:

Mocno wstawiony pan F. idzie późną(...) »


Panorama śmiechu



Podsłuchane w Oleśnicy:

Miejscowa jednostka wojskowa. Kapitan robi(...) »


Panorama śmiechu




Podsłuchane w Oleśnicy:

Rodząca kobieta została za późno(...) »


Panorama śmiechu


Podsłuchane w Oleśnicy:

Miejscowa firma developerska. Pan L. wychodzi z(...) »


Panorama śmiechu



Podsłuchane w Oleśnicy:

Przychodnia na Hallera. Pani N. u lekarza(...) »


Panorama śmiechu


Podsłuchane w Oleśnicy:

Pan H. wraca wcześniej z delegacji, a tu żona(...) »


Panorama śmiechu



Podsłuchane w Oleśnicy:

Po operacji chirurg pyta pacjenta:

-(...) »


 Panorama śmiechu


Podsłuchane w Oleśnicy:

Panstwo I. obchodzą pięćdziesiątą(...) »


Podsłuchane w Oleśnicy:

Dwaj młodzieńcy gawędzą w Nautiliusie:

- Wczoraj poznałem się z rodzicami mojej(...) »


 Panorama śmiechu



Podsłuchane w Oleśnicy:

Prywatna poradnia medyczna. Pacjent(...) »


strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |
Humor w Panoramie

Koszyczek życzeń

Wesołego zająca, co śmieje się bez końca. Szczerbatego barana, co beczy od rana. Radości bez liku, pisanek w koszyku. I wielkiego lania w dniu mokrego ubrania.

Maleńki baranek, co ma złote różki, pilnuje pisanek na trawie z rzeżuszki. Kiedy nikt nie widzi, chorągiewką buja i beczy cichutko: Wesołego Alleluja...

Mnóstwo życzeń w koszyczku przy wielkanocnym stoliczku, kolorowych pisanek i mokrych ubranek w lany poniedziałek.

Zgadnij kto, zgadnij skąd, życzy ci wesołych Świąt. Nie myśl sobie, że to bajka, życzę ci smacznego jajka. Niech tradycja wodę leje, bo zajączek dziś szaleje.

Pomaleńku przez podwórze idą dzieci kurze. W kropki, w ciapki, malowanki - bo to miały być pisanki...

Oby zdrowie dopisało i jajeczko smakowało, by szyneczka nie tuczyła, atmosferka była miła, a zajączek uśmiechnięty przyniósł wreszcie te prezenty!

Żeby śmiały się pisanki, uśmiechały się baranki, mokry śmigus zraszał skronie, dużo szczęścia sypiąc w dłonie.

Niech zające i barany pospełniają twoje plany. Świąt w szczęście owocnych życzy króliczek wielkanocny.

Wesołego królika, co po stole bryka, spokoju świętego i czasu wolnego, życia zabawnego, w jaja bogatego, i w ogóle wszystkiego, kurczę, najlepszego!


Zajączek wielkanocny

Przychodzi zajączek do baru w stroju roboczym. Uwalany cementem, wapnem, farbą. Podchodzi do baru:
- Piwko proszę.
Pije piwo, wyciera usta i wychodzi. Facet obserwuje go i sobie myśli: Kurde, świetny materiał dla mojego kumpla, dyrektora cyrku.
Następnym razem czekają obydwaj. Przychodzi zajączek do baru w stroju roboczym. Uwalany cementem, wapnem, farbą. Pije piwko, a dyrektor woła go i proponuje pracę w cyrku.
- Cyrk to taki namiot z materiału? - pyta zajączek.
- Tak, tak.
- I tam są drewniane ławki?
- Tak.
- Konstrukcja metalowa?
- Tak.
- To po cholerę wam murarz?!


Budzi się rano zajączek niewyspany... Podchodzi do brzegu rzeki, rozkłada ramiona i mówi:
- Oj, ale tak z samego rana to bym komuś przywalił...
Odwraca się, a tam stoi niedźwiedź z głupim uśmieszkiem. Zajączek na to:
- Oj, jak mnie dzisiaj ręce bolą!


Lew zgromadził na leśnej polanie wszystkie zwierzęta i groźnie pyta:
- Kto zabił ostatniego dinozaura?
Cisza...
- No, kto to zrobił??
Zza krzaczka wychyla się zajączek:
- To po co wymuszał pierwszeństwo przejazdu?...


Przychodzi zajączek do sklepu i pyta:
- Są trampki?
- Są, ale tylko białe.
- Eee, jak białe, to dla mnie za duże.


Przychodzi zajączek do sklepu i pyta:
- Czy są zgniłe marchewki?
Sprzedawca odpowiada:
- Nie ma.
Następnego dnia przychodzi zajączek do sklepu i pyta:
- Czy są zgniłe marchewki?
Sprzedawca odpowiada:
- Nie ma.
Trzeciego dnia sprzedawca myśli sobie: „Pewnie dzisiaj też przyjdzie” i przyszykował dla zajączka trochę zgniłych marchewek. Przychodzi zajączek do sklepu i pyta:
- Czy są zgniłe marchewki?
Sprzedawca odpowiada:
- Są.
Na to zajączek:
- Sanepid!!!


Przychodzi zajączek do sklepu niedźwiedzia:
- Jest chleb dwukilogramowy??
- Nie, jest jednokilogramowy.
Następnego dnia:
- Jest chleb dwukilogramowy?
- Nie, jest jednokilogramowy.
Niedźwiedź postanowił upiec chleb dla zajączka. Przychodzi zajączek:
- Jest chleb dwukilogramowy?
- Jest!
- To poproszę połowę...

designed by Rikonia
copyright by Panorama Oleśnicka
panoramaolesnicka@poczta.onet.pl panorama@dyskietka.pl tel. / fax +48 71 3149428