Panorama śmiechu
Podsłuchane w Oleśnicy:
Cichy, podmiejski pub. Atrakcyjna kobieta podchodzi do baru, daje znak barmanowi, który natychmiast podchodzi do niej. Gdy jest już blisko, kobieta zmysłowo sygnalizuje, że powinien zbliżyć swoją twarz do jej twarzy. Barman czyni to, wtedy ona delikatnie zaczyna pieścić jego gęstą, krzaczastą, czarną brodę.
- Czy to ty jesteś tu właścicielem? - pyta, miękko dotykając jego twarzy dłońmi.
- No, nie - odpowiada mężczyzna.
- A czy możesz go tu zawołać? Potrzebuję z nim porozmawiać - szepcze, przejeżdżając dłońmi poza brodę, w stronę ucha.
- Niestety, nie ma go - dyszy barman, najwyraźniej podniecony. - Może ja pomogę?
- Tak. Chciałabym przekazać wiadomość dla niego - kobieta ciągnie dalej niskim, zmysłowym głosem, wsuwając kilka palców w usta barmana i pozwalając mu ssać je delikatnie. - Powiedz szefowi, że w ubikacji dla pań nie ma papieru toaletowego.
Podsłuchane w Sycowie:
- Kupiłeś nowe auto? - zagaduje pan W. kolegę. - Kiedyś miałeś biały, a wczoraj widziałem cię w czerwonym.
- Nie, to ten sam, tylko się grzeje...
Podsłuchane w Twardogórze:
- Tato, a co tam masz?
- Lizaka.
- To daj polizać!
- Za małyś na wódkę...
Podsłuchane w Bierutowie:
- Coś pan taki smutny - pyta barman ciężko załamanego klienta.
- Tragedia! Żonę mi do wojska biorą!
- Żonę do wojska?! To pana żona jest mężczyzną?!
- Gdzie tam mężczyzną! Toż to jeszcze chłopak!
Podsłuchane w Międzyborzu:
- Wiecie, sąsiadko, pierwszy raz po 20 latach ucieszyłam się z widoku mojego starego!
- A kiedy?
- A przy identyfikacji...
Podsłuchane w Dobroszycach:
Miejscowy komisariat. Dzwoni telefon:
- Halo, dzwonię z Kasztanowej 16..
- A, zgłaszano nam wczoraj, że zagłusza pan spokój. Głośna muzyka, picie, hałasy na korytarzu. Wysłaliśmy patrol.
- Właśnie, właśnie, wyślijcie chłopaków znowu. Pistolety odbiorą, fotki zobaczą. Fajnie wyszły...
Podsłuchane w Dziadowej Kłodzie:
- Kochanie - przymila się pani O. do męża - a czy ty mógłbyś mnie zdradzić?
- Mówisz, Beatko, i masz!