Panorama śmiechu
Podsłuchane w Oleśnicy:
Dzwonek do drzwi pana G. Gospodarz otwiera i mówi do gościa:
- Siema, Rysiek. Dobrze że jesteś. Mam dwie wiadomości: dobrą i złą.
- Jaka ta zła?
- Nie kupiłem prezerwatyw.
- O kurde, fak! A ta dobra?
- Dziewczyn też nie będzie...
Podsłuchane w Sycowie:
Przychodnia zdrowia. Do lekarza zgłasza się pani O.
- Panie doktorze, jestem strasznie zestresowana.
- Proszę zażywać przepisane przeze mnie leki.
Po tygodniu pacjentka przychodzi znowu:
- Panie doktorze, nie pomaga...
- Przepiszę pani inne leki.
Po tygodniu pacjentka przychodzi znowu:
- Dalej nie pomaga.
- W takim razie musi pani, pani Krysiu, pojechać do sanatorium. Proszę kupić sobie dres, trochę się pani zrelaksuje i odpocznie.
Po miesiącu pani O. znowu przychodzi do lekarza:
- I co, stres przeszedł?
- Oj, panie doktorze! Nie ma już stresu, nie ma też dresu... No i nie ma okresu...
Podsłuchane w Twardogórze:
Głęboka noc. Długi dzwonek do drzwi pana L.:
- Kto tam?
- Policja!
- A nikogo w domu nie ma!
- A kto odpowiada?
- Nikt nie odpowiada. Pewnie się przesłyszeliście!
- A światło dlaczego się pali?
- Już gaszę.
Podsłuchane w Bierutowie:
Rozmowa w domu państwa T.
- Jest po prostu za gorąco, żeby włożyć ubranie - mówi pan T., wychodząc spod prysznica. - Jak sądzisz kochanie - zagaduje żonę - co powiedzieliby sąsiedzi, gdybym w takim stanie wyszedł strzyc trawnik?
- Prawdopodobnie, że wyszłam za ciebie dla pieniędzy - odpowiada żona.
Podsłuchane w Międzyborzu:
- Ty, Wiesiek, coś taki załamany?
- No wyobraź sobie, Staszku, że mój najlepszy przyjaciel uciekł bez mojej żony!
Podsłuchane w Dobroszycach:
Miejscowy ośrodek zdrowia. Pani S. skarży się lekarzowi:
- Panie doktorze, kiedy kocham się z moim mężem, to boli mnie lewy bok.
- To może niech pani spróbuje obrócić się na prawy.
- A serial?
Podsłuchane w Dziadowej Kłodzie:
- Ty, Marek, ty chyba nie chcesz mi powiedzieć, że przespałeś się z moją Elką?
- Nie.
- Nie przespałeś się?
- Nie chcę powiedzieć...
Uśmiech w skrócie
Jeżeli ty, piękny młodzieńcze, idąc późną nocą z piękną dziewczyną po naszym przepięknym mieście boisz się, że ktoś cię pobije, a dziewczynę zgwałci, pomyśl, że w Los Angeles jest akurat odwrotnie...
Żeby nosić okulary nie wystarczy być mądrym. Trzeba mieć też słaby wzrok.
Czasem, gdy wspomnę, ile to już piwa wypiłem, jest mi wstyd. Wtedy spoglądam w kufel i myślę o tych wszystkich pracownikach browarów, i o ich nadziejach i marzeniach. Jeśli nie wypiję tego piwa, mogą stracić pracę, i ich sny prysną. Mówię więc sobie: Lepiej wypić to piwko i niech się spełnią ich marzenia, niż być sobkiem i martwić się o moją wątrobę.
Gdybyś był piratem, wiesz co by cię naprawdę wkurzało? Skrzynie skarbów bez rączek. Jak to do cholery zabrać?
W Nowym Jorku rekordy popularności bije nowa naklejka, która została powszechnie uznana za bipartyjną. Mówi ona: „Biegnij, Hillary, biegnij!” Demokraci przyklejają ją na tylny zderzak, a republikanie na przedni.
Echa stadionów
- Równie mocne, co równie niecelne uderzenie.
- W sensie mentalnym trzeba gryźć parkiet, bo inaczej z nimi nie wygramy.
- Nogi piłkarzy są ciężkie jak z waty.
- Jeszcze trzy ruchy i Włoszka będzie szczęśliwa.
- Mówię państwu, to jest naprawdę niezwykła dziewczyna. Dwie ostatnie noce spędziła poza wioską (o Otylii Jędrzejczak).
- Ja z mieszanymi uczuciami podglądam panie.
- Ellis, gdy grał w Denver, znakomicie czuł się w trumnie.
- Mam nadzieję, że po zamrożeniu piłkarz nadal będzie nadawał się do gry.