



Podsłuchane w Oleśnicy:
Miejscowy Sąd Rejonowy. Sędzia do oskarżonego:
- Czy przyznaje się pan do winy?
- Nie, wysoki sądzie. Mowa mego obrońcy i zeznania świadków przekonały mnie, że jestem niewinny!
*
Podsłuchane w Sycowie:
O trzeciej w nocy pani G. po cichutku wymknęła się z małżeńskiego łoża do sąsiedniego pokoju. Klawiaturą rozbiła 22-calowy monitor, wszystkie płyty dvd porysowała i podeptała swoimi pantoflami. Obudowę komputera potraktowała zapalarką do gazu, a drukarkę utopiła w wannie. Potem wróciła do sypialni, do ciepłej pościeli i przytuliła się z miłością do boku swego nic nie podejrzewającego, śpiącego męża. Była przeświadczona, że już teraz cały wolny czas będzie przeznaczał na ich miłość. Zasnęła. Do końca życia pozostały jej jeszcze niecałe cztery godziny...
*
Podsłuchane w Twardogórze:
Pani M. do męża, przeglądając wydruki z konta:
- Nie rozumiem, dlaczego miesiąc w miesiąc przesyłasz 500 zł jakiemuś cholernemu Arabowi o nazwisku Menty, a imieniu Ali?
*
Podsłuchane w Bierutowie:
Przychodzi pan G. do serwisu komputerowego, pokazuje urwaną tackę napędu CD-ROM i mówi do serwisanta:
- Proszę pana, chciałem zgłosić reklamację. Urwała mi się ta podkładka na kawę.
*
Podsłuchane w Międzyborzu:
Miejscowy cmentarz. Ksiądz zwraca uwagę grabarzowi, który kopie dół na grób:
- Tyle razy mówiłem, a pan wciąż kopie takie głębokie doły!
- Niech się ksiądz nie boi. Jeszcze mi żaden nieboszczyk nie uciekł!
*
Podsłuchane w Dobroszycach:
W kwiaciarni spotykają się dwaj koledzy.
- Cześć, Marian! Dla kogo kupujesz takie piękne kwiaty?
- Dla teściowej, Rysiu.
- Wspaniały bukiet! Będzie zachwycona.
- Czy ja wiem? Dziś jest jej pogrzeb...
*
Podsłuchane w Dziadowej Kłodzie:
Miejscowa szkoła podstawowa. Nauczycielka pyta Tomeczka:
- Tomeczku, kim chcesz zostać w przyszłości?
- Lekarzem.
- Przecież ty się boisz zastrzyków.
- No tak, ale wtedy będę po bezpiecznej stronie igły.