



Panorama śmiechu
Podsłuchane w Oleśnicy:
Dwaj panowie gawędzą w Karacie przy piwku. Pan D. narzeka:
- Już nie mogę wytrzymać z teściową. To jest ponad moje możliwości.
- Zrób jej jakieś świństwo - radzi drugi.
- Już zrobiłem i wybrnęła z tego.
- A co zrobiłeś?
- Dałem ogłoszenie do Panoramy Oleśnickiej: „Tanio świadczę usługi seksualne” i podałem jej numer telefonu.
- No i co?
- Co, co? Świadczy!
Podsłuchane w Sycowie:
Szczęśliwa pani F. do męża:
- Kochanie, nasz synek już chodzi!
- Tak? To niech wyniesie śmieci.
Podsłuchane w Twardogórze:
Po wypiciu jednego piwka pan E. podrywa się z miejsca.
- Gdzie się tak spieszysz, Wiesiu?
- Lecę do domu na obiad, Włodziu. Wiesz, od niedawna prowadzimy jarską kuchnię i jadamy na surowo.
- To przecież obiad ci nie wystygnie!
- Nie wystygnie, ale zwiędnie...
Podsłuchane w Bierutowie:
W Agawie pan U. żali się koledze:
- Kiedyś grałem w tenisa, futbol i hokeja, czasami siadałem do szachów, lubiłem też poszaleć gokartem...
- A teraz?
- Niestety, teraz mój syn podrósł i już nie dopuszcza mnie do komputera...
Podsłuchane w Międzyborzu:
Pan I. wraca z pracy do domu:
- Co widzę, znowu nowy kapelusz! Skąd go masz?
- Kupiłam sobie.
- Tak? A skąd wzięłaś pieniądze?
- Znalazłam.
- Gdzie znalazłaś?
- W twoim portfelu...
Podsłuchane w Dobroszycach:
Maciuś pisze wypracowanie domowe:
„Zapałki to są takie pałeczki, które bardzo łatwo zapalają się w rękach dzieci, a bardzo trudno w rękach dorosłych”...
Podsłuchane w Dziadowej Kłodzie:
Dziewczynka zwraca się do bibliotekarki w czytelni:
- Proszę o jakąś książkę, na którą jestem stanowczo za mała...