



Uśmiech w skrócie
Po czym poznać, że blondynka wysłała faks? Nakleja na nim znaczek pocztowy.
Pan J. często jeździł w delegacje. Lecz gdziekolwiek pojechał, to po jakimś czasie przysyłano stamtąd nakazy potrącania z pensji alimentów. Szef wzywa pana J. i pyta: - Dlaczego ma pan tyle nieślubnych dzieci, a z własną, piękną i wspaniałą żoną ani jednego? - Bo ja, szefie, jestem jak ten dziki zwierz. W niewoli się nie rozmnażam...
Co to jest? Duże, białe i kwadratowe? Mała, czarna piłeczka.
Lekarz pyta pacjenta: - Uprawia pan jakiś sport? - Zbieram znaczki pocztowe. - Od tego nie nabierze pan kondycji. - Ale ja zbieram znaczki z Igrzysk Olimpijskich.
Dlaczego dorośli pozwalają dzieciom jeść deser tylko po obiedzie? Bo mają nadzieję, że dzieci przejedzą się obiadem i sami ten deser zjedzą.