



Podsłuchane w Oleśnicy:
Dwaj młodzieńcy gawędzą w Nautiliusie:
- Wczoraj poznałem się z rodzicami mojej dziewczyny - chwali się jeden.
- I jak było? - pyta drugi.
- Przyjęli mnie jak własnego syna. Ojciec nawet pasa nie żałował...
Podsłuchane w Sycowie:
Pani Z., emerytowana nauczycielka, obładowana zakupami idzie ulicą. Nagle z piskiem opon podjeżdża nowiutki mercedes:
- Proszę pani! Pamięta mnie pani?! To ja, pani uczeń! Podwiozę panią!
- Och, Adasiu, poznałeś mnie po tylu latach?
- Nie, panią nie, ale pani płaszczyk tak!
Podsłuchane w Twardogórze:
- Mamo - pyta synek panią T. - czy to prawda, że po piątej klasie czeka mnie już tylko pasmo rozczarowań, wódka i bezcelowe życie?
- A ty co? Znowu z ojcem rozmawiałeś?!
Podsłuchane w Bierutowie:
Niedzielny, karnawałowy poranek. Pan J. otwiera pocztę mailową i czyta pierwszą wiadomość:
- Jóóózzziuuuuu, bądźźźźź człłłooowiiiiekieeem... Pooodrrrzzzuuuuć piwwwoooo!!!
Ryyyssssiuuuu...
Podsłuchane w Międzyborzu:
- Wiesz, Władziu, hojnego miałem Mikołaja w tym roku...
- Poważnie? A co dostałeś?
- 400 złotych i 6 punktów....
Podsłuchane w Dobroszycach:
Młody U. umówił się na randkę w ciemno. Ale trochę się wystraszył i pyta kumpla:
- A co, jeśli będzie brzydka jak noc?
- Proste. Idź do jej domu i jeśli rzeczywiście tak będzie, zacznij kasłać „ekhm” i udawaj silny atak astmy.
U. poszedł, zadzwonił. W drzwiach pojawiła się najpiękniejsza dziewczyna, jaką widział. Już otwierał usta, żeby coś powiedzieć, kiedy nagle...
- Ekhm, ekhm - dziewczyna zaczęła się dusić....
Podsłuchane w Dziadowej Kłodzie:
Miejscowe gimnazjum. Panie plotkują w pokoju nauczycielskim.
- A ty, Mirka, to masz dobrze. A tak marudzisz, że ci kasy brakuje. A tu proszę: ciuchy eleganckie, fura aż oczy bolą, wakacje we Włoszech... Coś kręcisz!
- E, dziewczyny, bo ja się ze swoją biedą nie obnoszę!