



Panorama śmiechu
Podsłuchane w Oleśnicy:
Pan W. wraca wcześniej z delegacji. Żona pyta zalotnie:
- Misiu, a może byśmy spróbowali swingu?
- Swingu? A cóż to takiego?
- No wiesz.... To taki seks we czworo.
- Ależ najdroższa, oczywiscie! - woła zadowolony małżonek.
Żona z jeszcze większą radością:
- Zbyszek, Mirek, wychodźcie z szafy!
Podsłuchane w Sycowie:
Miejscowa restauracja. Oburzony pan C. woła kelnera:
- I wy to nazywacie rosołem?!
- Szanowny panie, to jest więcej niz rosół. To jest rosół z młodych kurcząt!
A mówiąc jeszcze ściślej, to jest woda, w której gotowały się jajka...
Podsłuchane w Twardogórze:
Nastoletnia córka pyta mamę:
- Ile czasu można szukać prawdziwej miłości?
- Całe życie, córeczko. Ale jak ci się spieszy, to możesz wcześniej wyjść za mąż...
Podsłuchane w Bierutowie:
Kłótnia u państwa B.
- Oj, co ty byś beze mnie zrobił?! - krzyczy pani B.
- Karierę! - opowiada małżonek....
Podsłuchane w Międzyborzu:
Dwaj panowie gawędzą przy piwku:
- Ty, Wiesiek, dlaczego właściwie islam zakazuje picia?
- Kwestia zachowania gatunku, Marian. Wyobraź sobie - przychodzisz do domu pijany, a tam stado żon z wałkami!
Podsłuchane w Dobroszycach:
Pan A. do dorastającego syna:
- Idziesz gdzieś?
- Tak, na randkę.
- To weź śmieci po drodze.
- Oj, tato... Zazdrość - paskudne uczucie...
Podsłuchane w Dziadowej Kłodzie:
- No cześć, Stefek. Co u ciebie?
- Zrzucam zbędne kilogramy.
- O, na siłce jesteś?
- Nie, w kiblu.
Uśmiech w skrócie
Wchodzi pielęgniarz na reanimację i mówi do pacjenta: - Niech się pan porządnie zaciągnie, będę zmieniał butlę...
Dlaczego w Pruszkowie nie lubią świadków Jehowy? - Bo tam w ogóle nie lubią żadnych świadków!
Zastanawiali się na Ukrainie, co posadzić wokół Czarnobyla: - Buraki? Nie, bo krowy pozdychają.
- No to może ziemniaki. Nie, bo się ludzi potruje. - A to posadzimy tytoń, a na papierosach napiszemy: Minister zdrowia ostrzega po raz ostatni...
Pewna oleśniczanka miała piersi różnej wielkości. Wzięła udział w konkursie mokrego podkoszulka i... Zajęła pierwsze i trzecie miejsce!!!
Jak kibic Pogoni wyobraża sobie romantyczny wieczór? - Mecz piłki nożnej przy blasku świec.
Świat się śmieje
Syberia, środek tajgi, zima. Nadieżda Pietrowna wychodzi z chatki i woła:
- Iwan Pietrowicz! Iwan Pietrowicz!
A wicher wieje: Łuuuuuuu!
A wilki wyją: Uuuuuuuuu!
Za godzinę Nadieżda Pietrowna znowy wychodzi z chaty i krzyczy:
- Iwan Pietrowicz! Iwan Pietrowicz!
A wicher wieje: Łuuuuuu!
A wilki wyją: Uuuuuuu!
Zrobiło się ciemno. Nadieżda Pietrowna wychodzi z chaty i krzyczy:
- Iwan Pietrowicz! Iwan Pietrowicz!
A wicher wieje: Łuuuuuu!
A wilki: Mniam, mniam, mniam...