



Panorama śmiechu
Podsłuchane w Oleśnicy:
Po operacji chirurg pyta pacjenta:
- Czy jest pan przesądny?
- Nie, panie doktorze...
- To dobrze, bo od jutra będzie pan wstawał z łóżka tylko lewą nogą...
Podsłuchane w Sycowie:
Telefon do miejscowego biura podróży:
- Dzień dobry! Planujemy z żoną urlop, chcielibyśmy odpocząć.
- Świetnie się składa. Jaką kwotą państwo dysponują?
- Mamy tysiąc złotych.
- Aaaa... To se odpoczywajcie.
Podsłuchane w Twardogórze:
W przedszkolu Maciuś siedzi na nocniczku i płacze.
- Dlaczego płaczesz? - pyta pani wychowawczyni
- Bo pani Zosia powiedziała, że jak ktoś nie zrobi kupki, to nie pójdzie na spacer.
- I co? Nie możesz zrobić...
- Ja zrobiłem, ale Wojtek mi ukradł!
Podsłuchane w Bierutowie:
Miejscowy ośrodek zdrowia. Pan F. pojawia się u psychologa.
- Kim pan jest z zawodu? - pyta lekarz na wstępie.
- Mechanikiem samochodowym - odpowiada pacjent.
Na to lekarz:
- Proszę w takim razie położyć się pod kozetką i odprężyć...
Podsłuchane w Międzyborzu:
- I jak, Tomek, udała się randka?
- No, tak pół na pół...
- Jak to?
- Tylko ja przyszedłem..
Podsłuchane w Dobroszycach:
Miejscowy ośrodek zdrowia. Pani O. skarży się:
- Panie doktorze, jestem wykończona. Odkąd mój mąż zachorował, dzień i noc muszę czuwać przy jego łóżku.
- Przecież przysłałem państwu młodą pielęgniarkę!
- Właśnie dlatego.
Podsłuchane w Dziadowej Kłodzie:
- Masz tu, Lechu, bilet do kina.
- A co on taki mały?
- Kładziesz pod język i czekasz na seans...
Uśmiech w skrócie
Jaki jest efekt zbyt długiego oglądania „M jak miłość”? - Mroczki przed oczami.
W Związku Radzieckim po raz pierwszy wydano Biblię. Jej pierwsze zdanie brzmiało: „Snaczała nie było niczewo, tolka towariszcz Bog prochazalsia ulicami Maskwy”.
Jaka jest różnica między komputerem a praniem? - Inaczej się zawiesza.
Co powstanie ze skrzyżowania ateisty ze świadkiem Jehowy? - Ktoś, kto puka do twoich drzwi bez powodu...
Wczoraj śmialiśmy się z dziadkiem do utraty tchu. Dziadek wygrał.
Co to jest, jak się błyska na dworze? - Aktualizują Google Maps.
Świat się śmieje
Gienadij Ziuganow, obecny przywódca rosyjskich komunistów, przeczytał bajkę o Śpiącej Królewnie. Zamyślił się i z pewnym wahaniem udał się na plac Czerwony.
- Nie darowałbym sobie, gdybym nie spróbował - wyszeptał, przekraczając próg mauzoleum...