



Panorama śmiechu
Podsłuchane w Oleśnicy:
Przychodnia na Hallera. Pani N. u lekarza mówi:
- Panie doktorze, mam cukrzycę, kamicę nerkową, nadciśnienie, powiększoną tarczycę, jaskrę, kamienie w pęcherzyku żółciowym, nadkwasotę, niedowład prawej ręki, grzybicę, miażdżycę, łuszczycę, niedosłuch, reumatyzm, skoliozę...
- Mój Boże! - załamuje ręce lekarz. - A czego pani nie ma? - pyta.
- Nie mam zębów, panie doktorze...
Podsłuchane w Sycowie:
Spotykają się dwie przyjaciółki.
- Witaj, kochana!
- Cześć... O, nowa fryzura!
- Zdecydowałam się ściąć włosy. W tych długich wyglądałam jak stara baba. I jak? Jak teraz wyglądam w tych krótkich?
- Szczerze?
- Oczywiście, że szczerze.
- Teraz wyglądasz jak stary dziad.
Podsłuchane w Twardogórze:
Awantura w miejscowym Urzędzie:
- Nakładam na pana mandat w wysokości 500 złotych za obrazę urzędnika państwowego! Chce pan jeszcze coś powiedzieć?
- Chcieć to bym chciał, ale przy takich cenach...
Podsłuchane w Bierutowie:
- Kochanie - szepce dziewczyna do narzeczonego - kiedy się pobierzemy, w twoim domu zamieszka kobieta świetnie znająca się na kuchni.
- O, nie znałem cię od tej strony...
- Bo ja o mojej mamie mówię.
Podsłuchane w Międzyborzu:
Przychodzi pani D. do apteki:
- Macie jakiś naprawdę skuteczny środek na odchudzanie?
- Tak. Plastry.
- A gdzie się je przykleja?
- Na usta...
Podsłuchane w Dobroszycach:
Podczas przyjęcia z okazji 40. rocznicy ślubu poproszono pana T., żeby wyjaśnił pokrótce, jakie są korzyści z małżeństwa z tak długim stażem.
- Powiedz nam, czego się nauczyłeś przez te wszystkie wspaniałe lata z twoją żoną? - proszą przyjaciele.
- Cóż - odpowiedział pan T. - nauczyłem się, że małżeństwo jest najlepszym nauczycielem życia. Uczy lojalności, skromności, łagodności, powściągliwości, wybaczania i wielu innych umiejętności, których nie potrzeba, gdy jest się samemu...
Podsłuchane w Dziadowej Kłodzie:
Policjant zatrzymuje pędzącego motocyklistę. Motocyklista zdziwiony:
- Cooo? Znowu za szybko jechałem?
- Nie. Za nisko pan leciał!
Uśmiech w skrócie
Podawanie wysokości pensji brutto jest jak podawanie długości członka razem z kręgosłupem.
- Nie ma to jak dwie godzinki porannego joggingu - powiedział maharadża, ocierając pot z czoła i jeszcze wygodniej rozsiadł się w lektyce.
Za kulisami cyrku wódkę pili wszyscy. Ale pawie puszczali tylko akrobaci na trapezach.
Straszny pechowiec: Edek wyszedł na chwilę wyrzucić śmieci - kiedy wrócił, żona miała już nowego chłopa.
Ogłoszenia parafialne: W środę spotkanie żeńskiego kręgu literackiego. Pani Kowalska zaśpiewa „Połóż mnie do łóżeczka” razem z pastorem.
Z cyklu komentarze olimpijskie: Filimonow jest cudownie miękki, wspaniale pracuje udami.
Świat się śmieje
Dzieci z amerykańskiej szkoły jadą na wycieczkę. Nauczyciel poucza dzieciaki, żeby w czasie wycieczki odnosiły się do siebie poprawnie.
- Nie chcę słyszeć żadnych rasistowskich dowcipów. Wszyscy są równi bez względu na kolor skóry. Dlatego umówimy się, że wszyscy są niebiescy. A teraz, proszę, wsiadamy do autobusu. Jasnoniebiescy proszę do przodu, a ciemnoniebiescy do tyłu!