



Panorama śmiechu
Podsłuchane w Oleśnicy:
W niedzielę południe państwo O. późno wychodzą z sypialni.
- Co tam robiliście? - pyta synek.
- Wiesz, synu, odbyliśmy ważną debatę.
- Mam nadzieję, że była ciekawa, bo wrzuciłem ją do Internetu.
Podsłuchane w Sycowie:
6-latek i 4-latek siedzieli w pokoju przed zejściem do kuchni na śniadanie. Starszy mówi:
- Uważam, że pora zacząć przeklinać. Dzisiaj przy śniadaniu obaj użyjemy słowa „cholera”. Niech się przyzwyczajają.
Gdy zeszli schodami do kuchni, mama spytała, co chcą na śniadanie. 6-latek odpowiedział:
- Cholera, nie wiem, może płatki kukurydziane.
Ledwo skończył, już dostał dwa szybkie klapsy w tyłek i został za rękę odholowany do pokoju. Matka trzasnęła za nim drzwiami i powiedziała:
- Posiedzisz sobie w sypialni, aż ci powiem, że możesz wyjść!
Schodzi do kuchni, gdzie siedzi 4-latek, wstrząśnięty tym, co przed chwilą zobaczył. Mama pyta go:
- A ty co chcesz na śniadanie?
- Na pewno nie te cholerne płatki!
Podsłuchane w Twardogórze:
Pan M. do żony:
- Mamy trochę pieniędzy, kupmy świniaka, zrobimy swojskiej kiełbasy.
Po czym odwraca się do syna i wali go po głowie, aż tamten siada.
- Stary, czyś ty zgłupiał?! - krzyczy żona. - Dlaczego go uderzyłeś?!!
- Bo już go widzę, jak bez chleba żre!
Podsłuchane w Bierutowie:
Miejscowy ośrodek zdrowia. Przychodzi pan C. do lekarza laryngologa i mówi:
- Panie doktorze, wydaje mi się, że jestem ćmą.
- Ale to nie do mnie - wzrusza ramionami lekarz. - Trzeba było pójść do psychiatry.
- Może i trzeba było, ale poszedłem tam, gdzie się świeciło.
Podsłuchane w Międzyborzu:
Uczeń do ucznia:
- Masz jakąś piątkę w dzienniczku?
- No pewnie.
- Nie wierzę, pokaż!
- O tutaj: 3,5...
Podsłuchane w Dobroszycach:
- Czemu jesteś taki zmartwiony, Rysiu? - pyta pan I. kumpla.
- Rozwodzę się, bo żona mnie zdradzała, Stasiu.
- Zapomnij o niej. I tak była kiepska w łóżku...
Podsłuchane w Dziadowej Kłodzie:
Pani T. woła z kuchni do męża siedzącego przed telewizorem:
- Stary! Przyjdź do kuchni!
- Nie mogę.
- Dlaczego?!
- Oglądam mecz!
- Coo?!?!
- MEEECZ!!!
- Porąbało cię?! Meeee, meee!!!
Uśmiech w skrócie
Szedł chłop koło wody i wypadły mu dowody.
Ogłoszenia parafialne: Na wspólnej wieczerzy było jak w niebie - brakowało wielu z tych, których się spodziewaliśmy.
- Tato, jaka jest różnica między „dłużny” a „zobowiązany”? - Jak pożyczę ci 100 złotych, to będziesz dłużny. A jak dam - to zobowiązany.
Sportowe komentarze: - Nabroili ci kibice. Kibice? Bandyci i chuligani - bo tak trzeba chyba nazwać tych dżentelmenów!
Trafianie do tarczy z procy, z odległości 100 metrów mija się z celem...
Był sobie ginekolog i coś przeskrobał.
Świat się śmieje
Rozmawia dwóch Nowych Ruskich.
- Saszka, jaką ja sobie furę kupił! Najnowsze wypasy, dwie plazmy, sauna, pozłacana...
- A ja sobie, Wowka, Wołgę pakupił...
- Wołgę? A na szto tiebia Wołga?
- Jak to na szto? Będę sobie po niej jachtem pływał...