



Panorama śmiechu
Podsłuchane w Oleśnicy:
Pan T. jedzie autobusem, zduszony ze wszystkich stron. Na dworze gorąco, w środku nie ma czym oddychać. Pan T. myśli:
- Ech... Gorąco, ciasno, samochód wiecznie w remoncie, pieniędzy nie ma, żona zdradza, dzieci pały do domu przynoszą...
Z tyłu stoi jego Anioł Stróż i wszystko skrzętnie notuje:
- Gorąco, ciasno... Aha... Pieniądzy nie ma, samochód w remoncie.... Żona.... zdradza.... Cholera! Czemu on wiecznie o takich dziwnych rzeczach marzy?! Ale cóż - skoro zamówił, trzeba zrobić...
Podsłuchane w Sycowie:
Dwaj panowie gawędzą przy piwku:
- Zenek, co ty byś chciał robić w życiu?
- Bezrobotnym bym chciał być.
- Bezrobotnym? Czemu?!
- A weźmy takiego Kubicę... Co on, źle ma?
Podsłuchane w Twardogórze:
Wraca szef, siada na krześle, łokcie oparł na biurku i siedzi... Godzinę, dwie, trzy.... Nagle walnął się ręką w czoło i krzyczy na całe biuro:
- Kochani! Już wiem! Przypomniałem sobie, co my w tej firmie robimy!
Podsłuchane w Bierutowie:
Biznesmen pyta kolegę z branży:
- Dlaczego u siebie na infolinii zatrudniłeś dresiarza?
- Bo on ma największą wprawę w odbieraniu telefonów!
Podsłuchane w Międzyborzu:
Po kilku dniach po ślubie młody mąż prosi żonę:
- Kochanie, możesz ugotować coś innego niż gulasz?
- Zawsze gotuję coś innego, ale to nie moja wina, że ciągle wychodzi gulasz!
Podsłuchane w Dobroszycach:
Parka baraszkuje w łóżku. Nagle słychać odgłos otwieranych drzwi wejściowych.
Pani P. wpada w panikę:
- To mój kochanek! Błagam, powiedz mu, że jesteś moim mężem!
Podsłuchane w Dziadowej Kłodzie:
Pan J. poucza syna:
- Jak będziesz sobie wybierał żonę, to bierz taką, co ma trzy siostry.
- A to dlaczego?
- Bo będziesz miał wtedy ćwierć teściowej.