Podsłuchane w Oleśnicy:
Po długiej, upojnej nocy on widzi na jej szafce zdjęcie jakiegoś mężczyzny. Zaczyna się niepokoić:
- Czy to twój mąż?
- Nie, głuptasku!
- A może to twój ojciec?
- Nie, nie...
- A więc to twój brat!
- Nie - odpowiada ona, delikatnie gryząc go w ucho.
- A więc kto to jest?!
- To ja... Przed zabiegiem chirurgicznym...
Podsłuchane w Sycowie:
Pani M. wysyła córeczkę do sklepu, aby kupiła jej nowy biustonosz. Dziewczynka biegnie, podskakuje i myśli:
- Co to ja miałam kupić? Aaa... listonosz!
Wpada do sklepu i mówi:
- Poproszę listonosza
Ekspedienta jej odpowiada:
- Dziecko, listonosza to na poczcie znajdziesz.
Dziewczynka biegnie na pocztę i mówi do pani kasjerki, siedzącej w okienku:
- Poproszę listonosza.
Kasjerka odpowiada:
- Dziecko, my tu ich mamy z dziesięciu...
- To poproszę jednego, żeby dobrze na mamusi leżał...
Podsłuchane w Twardogórze:
Pani T. mówi do męża:
- Kochanie, pocałuj mnie, a będę twoja na wieki!
Pan T. woła:
- Dzięki, że mnie ostrzegłaś!
Podsłuchane w Bierutowie:
Późny wieczór. Pani H. otwiera drzwi do domu. Znudzony mąż przed telewizorem pyta:
- Gdzie byłaś?
- Na cmentarzu. Tam przynajmniej mnie strach przeleciał, bo w domu nie ma kto...
Podsłuchane w Międzyborzu:
Pani W. skarży się mężowi:
- Zobacz, Marian, ja muszę prać, prasować, sprzątać, nigdzie nie mogę wyjść, czuję się jak Kopciuszek!
Pan W. na to:
- A nie mówiłem ci, Jolka, że ze mną będzie ci jak w bajce?
Podsłuchane w Dobroszycach:
Awantura u państwa L.
- To skandal! - krzyczy żona. - Już trzeci raz przychodzisz do domu o trzeciej nad ranem!
- Bo ja, Ewuniu, prowadzę regularny tryb życia!
Podsłuchane w Dziadowej Kłodzie:
- Wiesz, Rysiu, miałem dzisiaj taki radosny sen. Śniło mi się, że pożyczyłeś mi dwie stówy.
- Ucieszę cię jeszcze bardziej, Staszku. Nie musisz mi tej kasy oddawać!