Panorama Oleśnicka
Hymor w Panoramie
Filmowe prawdy I
1. Ogromne nowojorskie apartamenty są dostępne dla każdego przeciętnego mieszkańca, wszystko jedno czy jest bezrobotny,(...) »

Podsłuchane w Oleśnicy:
Kierowca ciężarówki, nie chcąc stać w korku na ósemce, zdecydował się na jazdę boczną drogą koło(...) »

Bajka dla dorosłych
Dawno, dawno temu żył sobie król. Król miał piękną córkę, księżniczkę. Ale mieli jeden duży problem.(...) »

Podsłuchane w Oleśnicy:
Szara komórka weszła do mózgu pana J.
- Halo, halo, jest tu ktoś?! - woła.
Odpowiada jej cisza.
- Hej,(...) »

Kiedy Kara Mustafa, wielki wódz Krzyżaków...
* Konopnicka żyła od urodzenia aż po śmierć.
* Prostokąt różni się od kwadratu tym,(...) »

Podsłuchane w Oleśnicy:
Starsze małżeństwo, państwo T., postanowiło się jeszcze na emeryturze zabawić. Od kilku dni ostro drinkują.(...) »

Kiedy Kara Mustafa, wielki wódz Krzyżaków...
* Staś na pustyni był taki głodny, że mógłby zjeść słonia z kopytami.
* Święty(...) »

Podsłuchane w Oleśnicy:
Pan L. na lekkim rauszu wraca do domu. Żona od razu zaczyna prawić mu kazanie.
- Tylko wódka ci w(...) »

Kiedy Kara Mustafa, wielki wódz Krzyżaków...
* Wiewiórka żywi się orzechami bardzo twardymi, bo gdyby nie jadła, to by jej zarosła(...) »

Podsłuchane w Oleśnicy:
Państwo C. zaprosili na kolację przyjaciółkę żony. Kolacja udała się znakomicie, śmiali się i rozmawiali(...) »

Podsłuchane w Oleśnicy:
Do pubu I&T wchodzi cudzoziemiec i łamaną polszczyzną zagaduje:
- Słyszałem, że wy, Polacy, to jesteście(...) »

Laska nebeska, czyli lekcja czeskiego
zaczarowany flet - zahlastana fifulka
uszkodzony telefon w dziale zbytu - porucha w odbycie
ogórek(...) »

Kiedy Kara Mustafa, wielki wódz Krzyżaków...

* Ptaki mają mocno umięśnione łydki w ogonie.
* Zbyszko i Maćko wsiedli na koń i(...) »

Podsłuchane w Oleśnicy:
Po długiej, upojnej nocy on widzi na jej szafce zdjęcie jakiegoś mężczyzny. Zaczyna się niepokoić:
- Czy(...) »

Świat się śmieje
Stirlitz wrócił po wojnie do Rosji. Pije piwo pod budką i krzywi się do sąsiada:
- Rozwodnione...
- Trzeba było(...) »

Myśli....
Przybyłem, zobaczyłem i poszedłem dalej...

No women - no sex, no sex - no children, no children - no school, no school -(...) »

Podsłuchane w Oleśnicy:
Dwaj panowie gawędzą w pubie I&T.
- Wiesz, Rysiu - zwierza się pan W. - od dawna podejrzewałem, że ta moja(...) »

Podsłuchane w Oleśnicy:
Do miejscowego ZUS-u przychodzi pan S. i mówi:
- Chciałbym ustalić swoją emeryturę.
- A gdzie pan pracował(...) »

Bajka dla dorosłych
Po wielu dniach ciężkich bojów wierny rycerz powrócił do królewskiego zamku. Klęknął przed królem, złożył u(...) »

strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |
Humor w Panoramie

Podsłuchane w Oleśnicy:
Pani J. anonsuje w jednej z aptek:
- Poproszę arszenik.
Zdziwiona farmaceutka pyta:
- Słucham?!
- Poproszę arszenik!
- A po co pani arszenik?
- Chcę otruć męża.
- Słucham?
- Tak, dobrze pani słyszy: chcę otruć męża!
- No chyba pani żartuje. Myśli pani, że podając taki powód, kupi pani arszenik?
- Ale mąż mnie zdradza!
- Przykro mi z tego powodu, ale ja pani trucizny nie sprzedam!
- Proszę panią, albo mi pani sprzeda arszenik, albo proszę wezwać tu kierownika!
- Dobrze, niech pani chwilkę zaczeka!
Farmaceutka udaje się na zaplecze i naświetla całą sytuację właścicielowi apteki. Ten zwraca się do pani J.:
- Proszę panią, nie wiem, czemu pani upiera się. Jak to pani sobie wyobraża, że mamy sprzedawać
truciznę, bo ktoś w nerwach chce otruć inną osobę?
- Ależ proszę pana, tu mam dowód - mówi pani J. i pokazuje zdjęcie męża w oczywistej sytuacji z kochanką. Właściciel apteki ku wielkiemu zdziwieniu rozpoznaje w kochance własną żonę... Podniesionym głosem stwierdza:
- To czemu pani nie mówiła, że ma pani receptę?!

Podsłuchane w Sycowie:
Zdenerwowana pani M. mówi do męża:
- Wiesz co? Z ciebie jest taka pierdoła, że ja już sił do ciebie nie mam! Ty zawsze jak się za coś zabierzesz, to i tak schrzanisz! Ty byś mógł wziąć udział w konkursie na największego pierdołę i byś drugie miejsce zajął!
- Ale kochanie, dlaczego tylko drugie?
- Bo taka z ciebie pierdoła!

Podsłuchane w Twardogórze:
Pan W. wraca do domu z pracy. Żona do niego:
- widziałeś pogięte 50 złotych?
- Nie widziałem... - odpowiada zdziwiony mąż.
Pani W. wyciąga 50 zł, gniecie i rzuca na stół.
- No i co z tego? - dziwi się pan W.
- A widziałeś pogięte 100 zł?
- Nie, nie widziałem.
Żona wyciąga 100 zł, gniecie i rzuca na stół.
- No ale co z tego?! - dziwi się mąż.
- A widziałeś pogięte 200 zł?
- Nie!
Pani W. wyciąga 200 zł, gniecie i rzuca na stół.
- No, ale co jest grane, Wanda?! - irytuje się pan W.
- A widziałeś pogięte 100.000 zł?
- Nie, nie widziałem!
Na to pani W.:
- No to idź zobacz do garażu. Tam stoi.

Podsłuchane w Bierutowie:
Dwie panie w autobusie kurczowo trzymają się poręczy. Autobus dojeżdża do przystanku, jedna z
nich puszcza poręcz, na to druga:
- Jeszcze się nie puszczaj, zaczekaj, aż stanie.

Podsłuchane w Międzyborzu:
Państwo H. usypiają dziecko. Po godzinie zmęczona już pani H. proponuje:
- Może mu zaśpiewam?
- Nie, kochanie - truchleje mąż - spróbujmy jeszcze po dobroci!

Podsłuchane w Dobroszycach:
- Rysiu, czy ty się kiedyś zastanawiałeś, dlaczego kobieta ma mniejsze stopy?
- No nie wiem, Wiesiu...
- Żeby mogła stać bliżej zlewozmywaka.

Podsłuchane w Dziadowej Kłodzie:
Starsza pani Z. stoi na przystanku i drze się do kierowcy:
- Panie, ten autobus to do Radzowic?!
- Tak, tak.
- Panie, ale na pewno?!
- Tak, niech pani wsiada!
- Panie, ale na pewno do Radzowic?!
- Nie - irytuje się kierowca - do Nowego Jorku!
- Ale przez Radzowice?!

designed by Rikonia
copyright by Panorama Oleśnicka
panoramaolesnicka@poczta.onet.pl panorama@dyskietka.pl tel. / fax +48 71 3149428