Podsłuchane w Oleśnicy:
Pan L. na lekkim rauszu wraca do domu. Żona od razu zaczyna prawić mu kazanie.
- Tylko wódka ci w głowie!
Pan L. sięga do kieszeni, wyciąga kartkę i mówi:
- Okey, Ewuniu, przyniosłem test, zaraz zobaczymy, jaka ty obeznana i kulturalna jesteś!
- Zobaczymy, czytaj!
- Taaak, pytanie pierwsze: Podaj jakieś dwie waluty...
- Łatwizna... Chociażby dolar i euro...
- Dobra, podaj dwa typy środków antykoncepcyjnych...
- Jejku, mogę ci co najmniej 10 podać...
- Wierzę. Pytanie trzecie. Podaj mi dwie rzeki w Islandii...
- ...
- Milczysz? Aha, wiedziałem! Oprócz szmalu i seksu żadnych zainteresowań!
Podsłuchane w Sycowie:
Pod miastem rozbił się cyrk. Podczas jednego z przedstawień magik po swoim kolejnym popisie oznajmia widzom:
- Za chwilę sprawię, że zniknie jedna z obecnych tu kobiet.
Z ostatniego rzędu słychać męski głos:
- Zośka, zgłoś się na ochotnika!
Podsłuchane w Twardogórze:
Trzech panów przy piwku użala się na swoje niewierne żony:
- Moja to mnie chyba zdradza ze stolarzem - znalazłem trociny pod łóżkiem - mówi pan K.
- A moja to z hydraulikiem. Znalazłem uszczelki pod łóżkiem - mówi pan Z.
- Te wasze to przynajmniej nie są zboczone - podsumowuje zwierzenia pan W. - Moja zdradza mnie z koniem. Znalazłem pod łóżkiem dżokeja...
Podsłuchane w Bierutowie:
Pan S. piekli się na żonę:
- To już trzeci raz w tym tygodniu! Wracam głodny po pracy, a w domu nie ma obiadu! Idę do restauracji!
- Kochanie, nie denerwuj się. Poczekaj kilka minut...
- A co zrobisz na obiad?
- Nic. Ubiorę się i pójdziemy razem!
Podsłuchane w Międzyborzu:
Pan E. mówi do żony:
- Kochanie, wymyśliłem nową pozycję!
- Jaką?
- Plecami do pleców...
- Eee, Marian, przecież w ten sposób niczego nie zrobimy!
- Ależ zrobimy! Zaprosiłem sąsiadów!
Podsłuchane w Dobroszycach:
Dyskoteka w miejscowym GCK. Pewien nastolatek chce poderwać dziewczynę. Podchodzi do jednej i zagaduje:
- Zatańczymy?
Na to dziewczyna:
- Nie, z miastowymi nie kicam.
Chłopak idzie do następnej:
- Zatańczymy?
Ta również mu odpowiada:
- Nie, z miastowymi nie kicam.
Zdenerwowany młodzieniec podchodzi do najładniejszej dziewczyny i pyta odpowiednio:
- Pokicamy?
A dziewczyna na to:
- Z wieśniakami nie tańczę!
Podsłuchane w Dziadowej Kłodzie:
- Ty, Stachu, co to jest „nic”?
- Pół litra, Rysiu, na dwóch.