Podsłuchane w Oleśnicy:
Jedna z oleśnickich podstawówek. Wychowawczyni krzyczy na ucznia:
- Tomeczku, nie wolno ci palić papierosów! Jesteś dopiero w trzeciej klasie!
- E tam! A jak Andrzej Lepper był w trzeciej klasie, to palił!
- No tak, ale pan Andrzej miał już wtedy skończone osiemnaście lat..
Podsłuchane w Sycowie:
Na meczu miejscowej Pogoni jeden z kibiców zagaduje kolegę:
- Franek, ty wiesz, jaki jest najbardziej romantyczne miejsce dla prawdziwego mężczyzny?
- Nie.
- Stadion piłkarski oświetlony świeczkami.
Podsłuchane w Twardogórze:
Dziadek opowiada wnuczkowi:
- Kiedyś to był ze mnie niezły hulaka. Ciągle kobiety, wino i śpiew. Ale jak wybuchła wojna, to przysiągłem sobie, że jak przeżyję, to koniec z tym. I popatrz, wnusiu, jaki mam silny charakter: już pół wieku nie śpiewam...
Podsłuchane w Bierutowie:
Miejscowa przychodnia zdrowia. Pan L. skarży się lekarzowi:
- Panie doktorze, nie stoi mi...
Lekarz przygląda mu się uważnie:
- Wie pan co? I wisi też jakoś dziwnie...
Podsłuchane w Międzyborzu:
Pan K. słynie w całym mieście ze swojego skąpstwa. Ostatnio mówi do żony:
- Ewuniu, idę do pubu. Wkładaj płaszcz.
- Kochanie, wspaniale! Zabierasz mnie ze sobą?
- Nie, wyłączam ogrzewanie.
Podsłuchane w Dobroszycach:
- Wiesz, Filipku - wspomina dziadek - kiedy byłem dzieckiem, byliśmy naprawdę strasznie biedni... Gdybym nie był chłopcem, to zupełnie nie wiem, czym bym się bawił...
Podsłuchane w Dziadowej Kłodzie:
Pan D. wraca wcześniej z pracy i zastaje żonę baraszkującą z sąsiadem. Staje jak wryty i krzyczy:
- Halinko! Co ty z nim robisz?
- Gram w hokeja!
- Co mi tak głupio odpowiadasz?!
- To co się tak głupio pytasz?!