W pubie przy barze
Wpadamy do pubu. Jedno piwko, drugie... I już wkraczamy w pierwsze stadium wnikania alkoholu do krwi. Eksperci mówią, że jest ich pięć...
I czyli mądry
Nagle stajesz się ekspertem z każdej dziedziny. Wiesz, że wiesz wszystko i chcesz przekazywać swą wiedzę każdemu, kto cię wysłucha. W tym stadium masz zawsze rację. Osoba, z którą rozmawiasz, nigdy jej nie ma. Rozmowa jest bardziej interesująca, kiedy obie osoby są w stadium mądrości.
II czyli przystojny
Zdajesz sobie sprawę, że jesteś najprzystojniejszą osobą w pubie, wszystkim się podobasz i każdy chciałby z tobą porozmawiać. Pamiętaj, że jesteś już mądry, a więc możesz porozmawiać z każdym na każdy temat.
III czyli bogaty
Stajesz się najbogatszą osobą na świecie. Stawiasz wszystkim drinki, bo pod pubem stoi twoja ciężarówka pełna kasy. Na tym etapie robisz zakłady, a ponieważ ciągle jesteś mądry, to wygrywasz. Nieważne, ile obstawiasz, ponieważ jesteś bogaty... No i stawiasz drinki wszystkim, którym się podobasz - w końcu jesteś najprzystojniejszy.
IV czyli kuloodporny
W tym stadium jesteś gotów bić się z kimkolwiek, zwłaszcza z osobami, z którymi się zakładałeś lub kłóciłeś. A to dlatego, że nic nie może cię zranić. No i nie boisz się przegranej, ponieważ jesteś mądry, bogaty i przystojniejszy niż cała ta hołota kiedykolwiek była!
V czyli niewidzialny
Możesz robić wszystko, ponieważ nikt cię nie widzi. Tańczysz na stole, żeby zaimponować tym, którzy ci się podobają, no a pozostali tego nie widzą. Jesteś też niewidzialny dla tych, którzy chcieliby się z tobą bić. Możesz iść przez ulicę, śpiewając ile sił, ponieważ nikt cię nie widzi i nie słyszy, a ty jesteś mądry, przystojny, bogaty i kuloodporny, w związku z czym wszystko ci wolno!