Podsłuchane w Oleśnicy:
Awantura u państwa P.
- Codziennie pijany przychodzisz! - krzyczy na męża pani P. - Idź na cmentarz, zobacz, ilu młodych od wódki umarło!
Następnego dnia pan P. znów wraca do domu na rauszu i już w drzwiach oznajmia:
- Byłem na cmentarzu! Przeczytałem wszystkie szarfy! „Od żony”, „od teściowej”, „od sąsiadów”... Ale od wódki ani jeden!
Podsłuchane w Sycowie:
Pani T. zwraca się do męża:
- Staszku, mam do ciebie trzy pytania...
- Zapomnij! Nie dam ci ani grosza!
- To tylko dwa...
Podsłuchane w Twardogórze:
W oddziale Banku Spółdzielczego kasjerka mówi do starszej pani O.:
- Proszę tu podpisać parafką.
Pani O. pisze:
- Parafka rzymsko-katolicka...
Podsłuchane w Bierutowie:
- No i dlaczego ty, Ewuniu, jesteś taka niezadowolona - zwraca się do żony pan J. - Przecież ja ci co rano przynoszę kawę do łóżka. Tobie tylko pozostaje ją zemleć...
Podsłuchane w Międzyborzu:
Miejscowa szkoła podstawowa. Polonista pyta Tomeczka:
- Teściowa umarła. Jaki to czas?
- Czas przeszły.
- Nie, czas najwyższy!
Podsłuchane w Dobroszycach:
Miejscowy ośrodek zdrowia.
- Panie doktorze - skarży się pan L. - gra mi w jednym płucu.
- Oj, to niedobrze, bo do tanga trzeba dwojga!
Podsłuchane w Dziadowej Kłodzie:
- Babciu - woła wnuczek do pani D. - dostałaś sms-a!
- O matko, a da się to wyleczyć?!