



O tym, że ronda poprawiają bezpieczeństwo i zwiększają płynność ruchu, mieszkańcy Oleśnicy przekonali się dobitnie na przykładzie dwóch tego typu inwestycji w mieście. Pierwszą - wybudowaną za środki Dolnośląskiej Dyrekcji Dróg Wojewódzkich - było rondo u zbiegu ulic Lwowskiej - ks. Sudoła - Wileńskiej i Klonowej. Mimo różnych mankamentów (za nisko posadowione znaki, problemy z odpływem wody w czasie ulewnych deszczy), rondo przyczyniło się do znacznego poprawienia warunków ruchu na tym skrzyżowaniu. Drugą było zrealizowane przez Zarząd Dróg Powiatowych bezkolizyjne skrzyżowanie przy ulicy Wrocławskiej - Rzemieślniczej. Trzecią będzie rondo budowane przez Sekcję Dróg Miejskich u zbiegu Rzemieślniczej - Matejki i Sinapiusa. Pojedziemy nim na święta. A bardzo prawdopodobne, że doczekamy się dwóch kolejnych rond w Oleśnicy. Protesty mieszkańców, którzy pisali petycje do urzędników różnych szczebli, do posłów, nagłaśniali sprawę w Panoramie i Telewizji Powiatowej, wreszcie blokowali skrzyżowanie, spowodowały, że zarządca dróg wojewódzkich przystąpił do prac projektowych dotyczących budowy ronda na skrzyżowaniu ulic ks. Sudoła - Krzywoustego. I wreszcie przy współpracy władz miasta z Zarządem Dróg Powiatowych powstaje koncepcja ronda, które miałoby rozwiązać drogowe problemy u zbiegu ulic Lwowskiej - Krzywoustego - Kochanowskiego. Być może więc niedługo Oleśnica będzie miastem wież i... rond?
autor: (ror)